It's szparagi time!

Maj, mój ukochany miesiąc. 

Trzy dni temu obchodziłam 29 urodziny. Zapewne z tego powodu dopiero nadrabiam zaległości w notkach.

Ostatnio natrafiłam na zdjęcie mojego obiadu sprzed dwóch lat. Zaskoczyło mnie, jak duży progres pod kątem przyrządzania jedzenia osiągnęłam od tamtego czasu. Dla porównania:


Wiosenny obiadek w 2022... :)


Obiadek (sic!) niczym zdjęcia z fanpage'a "smutne jedzenie do pracy"

No dobra, ale teraz najważniejsze- czas na przepis i trochę info o obróbce szparagów.
Przy wyborze szparagów należy ocenić mniej więcej ich jędrność, im jędrniejsze tym świeższe.
Ważne, żeby były dość młode, żeby nie były zbyt zdrewniałe, gdyż zdrewniała część jest niejadalna.
Po zakupie zdrewniałe końcówki koniecznie odłamujemy chwytając sztukę szparaga za końcówkę i gdzieś pośrodku, dajemy mu się odłamać tam gdzie ma na to ochotę.
Najlepiej niech stoją pionowo w wodzie, te z marketów- koniecznie obejrzyj spody, czy nie są zasuszone na wiór lub zapleśniałe- zdarza się to dosyć często, w marketach szparagi często są źle przechowywane i przez długi czas.
Najlepiej wybierać pęczek szparagów o bardzo zbliżonej do siebie średnicy. Chodzi o czas obróbki- smażenie cienkich trwa około minuty na stronę, grubych nawet 4-6 minut. Szparagi o różnej średnicy dojdą w bardzo różnym czasie- najlepiej zacząć od smażenia grubszych, na cienkich kończąc.
Główki dochodzą jako pierwsze. Można spróbować ułożyć szparagi na patelni tak, aby główki dotykały raczej brzegów patelni, niż najbardziej rozżarzonego miejsca czyli płaszczyzny w kontakcie z żarem.
Zielonych szparagów nie trzeba, a nawet nie należy obierać. 
Szparagi można również piec- to danie można przyrządzić w ten sam sposób wkładając szparagi owinięte szynką do piekarnika na ok. 20 minut w temperaturze 180 C.

Wiosenny obiad ze szparagami- szparagi w szynce szwarcwaldzkiej podane z puree z cytrynową nutą
Bez glutenu, bez laktozy, hashimoto. Wiosenna klasyka w ciekawszej odsłonie.


Puree z cytrynową nutą
3 większe ziemniaki (w zależności od preferencji, u mnie ok. 0,5 kg)
Mleko roślinne bądź odrobina jogurtu kokosowego
Pieprz, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie bądź inne które mamy pod ręką, sól

Ziemniaki gotujemy. Wstawić przed smażeniem szparagów.
Po ugotowaniu dodajemy łyżkę masła klarowanego (ewentualnie oleju kokosowego), ok 100 ml roślinnego mleka lub 1-2 łyżki jogurtu, łyżeczkę ziół, skórkę obtartą z 1/3 cytryny, pieprz ziołowy, pieprz, sól. W przypadku ubijania ziemniaków z olejem kokosowym zdecydowanie smaczniej dodać jogurt kokosowy zamiast mleka. Wykładamy na talerz.


Szparagi w szynce
-Szparagi, pęczek 500 g
-1 całe opakowanie szynki szwarcwaldzkiej XXL (niech bedzie tyle plasterków, ile mamy szparagów w pęczku), może być również inna, podobna szynka jak np. parmeńska, serrano

Szparagi myjemy, odłamujemy końcówki. 
Owijamy szynką w dowolnym kierunku.
Smażymy na rozgrzanej patelni z łyżką masła klarowanego na średnio-wysokim ogniu, po 2-4 minuty z każdej strony, w zależności od grubości szparaga. Opcjonalnie dodajemy sos:

Sos do szparagów (można pominąć)
Dwa ząbki czosnku
Jogurt kokosowy 1 opakowanie
Pieprz
Czosnek scieramy, dodajemy pieprz, mieszamy i odstawiamy. Sos dodajemy pod koniec smażenia do szparagów, chwilę dusimy. 

Dodatki
2 jajka
Świeże warzywa (rukola, pomidory)
Masło klarowane
Sól, pieprz do smaku

Pod koniec smażenia szparagów robimy jajka sadzone na miękko na odrobinie masła klarowanego, przyprawiamy pieprzem i solą wedle uznania, wykładamy na talerz rukolę bądź inne świeże warzywa wedle uznania, puree, jajko, szparagi. Szparagi mogą po smażeniu poleżeć chwilę na gorącej patelni, podobnie z ziemniakami. Voila! Robimy zdjęcia, wołamy rodzinę obiad, siadamy i jemy. Bon apettit :)




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sałatka z truskawkami - ostatniej szansy

Owsiane placuszki tak dobre, że nie dotrwają do następnego dnia

Prosta szakszuka z pomidorami z puszki.