Sałatka z truskawkami - ostatniej szansy

 Dobra, kończą mi się już wymówki.

Nie chce mi się pisać na blogu - mam lepsze rzeczy do roboty. W końcu jest lato! A poza tym to ostatnio głównie gotuje pan domu- ale tym pochwalę się innym razem ... :)

Żeby nie zostawiać was samych- przepis na szybką, soczystą, smaczną kolację z partnerem/partnerką.

W lipcu byliśmy na Mazurach i tam też powstała ta wykwintna sałatka- z racji terminu w którym ją opisuję zamiast truskawek będą musiały wystarczyć same buraczki.


Składniki:

Młode listki - mix lub inny ulubiony mix sałatkowy z rukolą- 50 g

3 sztuki pomidorów suszonych - najlepiej w oleju

300 g gotowanych lub pieczonych buraków pokrojonych w plastry

200 g sera koziego - roladka w plastrach

30 g prażonego słonecznika (lub podprażyć na ciemnobrązowo zwykły słonecznik na suchej patelni)

Opcjonalnie: kilka truskawek (jeżeli mamy to warto- smak jest wyśmienity!)

Sos:

Sok z połowy pomarańczy, łyżeczka musztardy, oleju z suszonych pomidorów, łyżeczka miodu, opcjonalnie łyżeczki soku z cytryny 

Przygotowanie:

Na spód talerzyka kładziemy liście naszego wyboru. Mieszamy składniki na sos, polewamy liscie równomiernie. Dodajemy suszone pomidory pokrojone w paski. Kładziemy plastry buraków tworząc na liściach okręgi, kładziemy plastry roladki z koziego sera, polewamy resztą sosu, posypujemy słonecznikiem. Dookoła naszej sałatki układamy truskawki. Podajemy z pieczywem- najlepiej z chrupką bagietką lub ciemnym chlebem typu żytniego. 

Voila :) I do następnego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Owsiane placuszki tak dobre, że nie dotrwają do następnego dnia

Prosta szakszuka z pomidorami z puszki.